środa, 2 grudnia 2015

Zawieszenie

Z przykrością stwierdzam iż sfora zostaje zawieszona. Powody są oczywiste - szkoła. Niestety, mam niekoniecznie dobrą (masakryczną xD) sytuację w szkole. Nie mam czasu na własne przyjemności a co dopiero na prowadzenie bloga... Nie wiem kiedy ruszymy z powrotem, może to będzie wkrótce? Chodź obecnie przepuszczam że nigdy gdyż nie mam motywacji, nikt nie dołącza a członkowie nie piszą opowiadań...

~ Przywódczyni Pandora

niedziela, 22 listopada 2015

OD Pandory CD historii Hiro

Byłam wściekłą, ale nie potrafiłam się na nią gniewać. Kiedy tylko zrobiła swe śliczne, wyłupiaste oczka poczułam jak mi serce pęka. Przytuliłam ją tylko na złagodzenie sytuacji i zwróciłam wzrok na Winter'a.
- Dziękuję, że ją przyprowadziłeś...
- Nie ma za co. - uśmiechnął się
Spojrzałam zmartwiona na jaskinię i ponownie na Wintera a na końcu na Hiro.
- Mam do ciebie prośbę... - zaczęłam
- Tak? - zapytał Winter
- Czy mógłbyś zaopiekować się Hiro? Tylko dziś... Nie mam po prostu czasu a boje się zostawić ją samą...
- Nie ma sprawy! - ucieszył się pies
- Prosiłabym abyście nie chodzili za daleko i miej na nią oko...
- Nie ma sprawy!
Uśmiechnęłam się. Ucałowałam sunię w czółko i odeszłam w ciemnościach swej jaskini. Miałam nadzieję że Hiro nie będzie sprawiać kłopotów...

< Hiro? Winter? xD >

sobota, 21 listopada 2015

Od Hiro CD Last Frosty Winter'a

- Jestem.... Hiro...- Powiedziałam nieśmiało.
- Jesteś córką Alfy?- Zapytał
- Tak..... To moja mama.- Odpowiedziałam już troche pewniej.
- Może cie odprowadzę?
- Dobrze.... - Powiedziałam ściszonym głosem, a potem ruszyliśmy. Przeszliśmy przez śnieżny las, przez co zaczełam się trząść.
- Zimno ci?- Zapytał Winter.
- Troszke......Apsik!- Kichnełam.
- Hehe...- Zaśmiał się i po chwili wyszliśmy z tego zimnego lasu, ale potem czekała nas wspinaczka po górach słońca. Strasznie daleko się oddaliłam od jaskini i moja mama na pewno mnie okrzyczy i da mi kare.
- Doszliśmy!- ucieszył się pies- O! Widze twoją mame.
- Witaj Winter.- Przywitała się Pandora.
- Witaj Alfo- Odpowiedział- Znalazłem twoją córkę daleko od twojej jaskini.
- Przepraszam mamusiu.....- Przeprosiłam....
- Mówiłam ci, żebyś się nie oddalała za daleko.
- Wiem... Już więcej tego nie zrobie.....

<Pandoro? Last Frosty Winter?>

poniedziałek, 16 listopada 2015

Od Last Froty Winter'a

Chodziłem beztrosko po lesie kiedy nagle usłyszałem szelest w krzakach. Pomyślałem z rozkoszą że to jakaś zwierzyna. Zaczaiłem się i naskoczyłem na krzak. W ostatniej chwili wyhamowałem ujrzawszy szczeniaka. Zdziwiony przypatrywałem się mu, był z pewnością owczarkiem australijski... Smacznie spał ale po chwili zaczął się budzić. Nagle otworzyła ślipia i widząc mnie odskoczyła nerwowo.
- Spokojnie, nic ci nie zrobię... Jestem Last Frosty Winter, a ty? - zapytałem
Podałem łapę szczeniakowi a ten niepewnie ją chwytał.

< Hiro? >

Last Frosty Winter!

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/8b/4a/5b/8b4a5bcf9b6a995a0c026ac14c7fb3ba.jpg

"Życie to nie film, powtórki nie będzie..."

IMIĘ: Last Frosty Winter         
PSEUDONIM: Last, Frosty lub Winter!             
WIEK: 4 lata            
PŁEĆ: Pies            
CIEKAWOSTKI:             

  • uwielbia zimę,
  • urodził się w jedną z najgorszych śnieżyc,        
  • jest flirciarzem,           
  • nigdy nie daje za wygraną,         
  • nie pozwoli obrazić ani skrzywdzić żadnej damy.

CHARAKTER: Frosty to ogólnie flirciarz. Szybko się zakochuje co często wprawia go w kłopoty. Jego zdaniem każda suczka jest piękna, na swój sposób... Uwielbia szaleć, nie jest to raczej pies który przygląda się wszystkiemu z boku. Ma szacunek do starszych. Lubi czasem powariować z szczeniakami bo on też kiedyś owym był... Jego marzeniem jest poznanie damy życia, dzięki której nie będzie myślał już nad żadną inną po nocach...
STANOWISKO: Wojownik
APARYCJA:
Rasa: Siberian Husky
Umaszczenie: I don't now...
Kolor oczu: błękitne
Uszy: spiczaste, długie
Ogon: długi, puszysty
Budowa: umięśniony, wytrzymały,
Sierść: delikatna, puszysta
Znaki szczególne: Czarna obroża
RODZINA:
- Matka - Kathrina de La Rossa
- Ojciec - Zeus
TOWARZYSZ: Brak
ZAUROCZENIE: Każda suczka jest na swój sposób piękna...
HISTORIA: Last Frosty Winter urodził się w bogatym domu. Niestety pewnego razu okazało się że jego właściciele są bardzo zadłużeni i musieli sprzedać dom wraz z nim. Kupił go dobry człowiek który nie miał serca trzymać psa na siłę więc go wypuścił na wolność. Uciekał daleko, daleko... Jego wędrówka nie okazała się być bez sensu... Odnalazł sforę, która spełnia jego najskrytsze marzenia.
GŁOS: ---
TWÓRCA: doggi, howrse - Alicja153





niedziela, 15 listopada 2015

Od Hanami CD Izabeli

-Chętnie-uśmiechnęłam się-Szukam sfory już dość długo.
Suczka wydawała się być miła. Dwoma kęsami zjadła swojego zająca i zaprowadziła mnie do Alfy. Gdy już stanęłyśmy przed jaskinią Przywódczyni, mym oczom ukazała się suka Owczarka Australijskiego. Zmierzyła mnie wzrokiem po czym przeniosła go na Izabelę.
-To Hanami. Chciałaby dołączyć-powiedziała.
Samica kiwnęła głową na znak, że mam iść z nią. Posłusznie weszłam z nią do jej groty. Dowiedziałam się, że ma ona na imię Pandora. Przyjęła mnie do sfory. Przejęłam stanowisko nauczycielki logiki, które bardzo mi się spodobało. Po rozmowie z Alfą wyszłam i zobaczyłam Izę.

< Izabela? >

sobota, 14 listopada 2015

Od Izabeli

Obudziłam się wcześnie rano.Mój brzuch wyraźnie domagał się jedzenia.Słońce dopiero wschodziło, więc było zimno.Żeby się trochę rozgrzać zaczęłam truchtać, a potem biec.Niedaleko mnie stanął zając i zaczął nasłuchiwać.Nie chciałam zmarnować takiej okazji.Oblizałam się i po cichu podeszłam.Skoczyłam i zając od razu zdechł.Zamknęłam oczy i właśnie miałam zacząć jeść gdy ktoś się odezwał:
-Hej, jestem Hanami, a ty?
Otworzyłam oczy i spojrzałam na suczkę.Chyba była jakimś chartem.
-Cześć, jestem Izabela-odpowiedziałam.
-Wiesz czy jest w pobliżu jakaś sfora?-spytała suczka.
-Tak, jest tu sfora Wild Hearts- powiedziałam- Masz ochotę dołączyć?

<Hanami?>