Byłam wściekłą, ale nie potrafiłam się na nią gniewać. Kiedy tylko zrobiła swe śliczne, wyłupiaste oczka poczułam jak mi serce pęka. Przytuliłam ją tylko na złagodzenie sytuacji i zwróciłam wzrok na Winter'a.
- Dziękuję, że ją przyprowadziłeś...
- Nie ma za co. - uśmiechnął się
Spojrzałam zmartwiona na jaskinię i ponownie na Wintera a na końcu na Hiro.
- Mam do ciebie prośbę... - zaczęłam
- Tak? - zapytał Winter
- Czy mógłbyś zaopiekować się Hiro? Tylko dziś... Nie mam po prostu czasu a boje się zostawić ją samą...
- Nie ma sprawy! - ucieszył się pies
- Prosiłabym abyście nie chodzili za daleko i miej na nią oko...
- Nie ma sprawy!
Uśmiechnęłam się. Ucałowałam sunię w czółko i odeszłam w ciemnościach swej jaskini. Miałam nadzieję że Hiro nie będzie sprawiać kłopotów...
< Hiro? Winter? xD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz